Wykorzystywanie łyka jako
materiału powroźniczego i plecionkarskiego jest dobrze udokumentowane w
znaleziskach archeologicznych na przestrzeni dziejów. W dzisiejszym artykule
przybliżymy nieco, czym jest łyko, jaka jest jego historia, jak można je pozyskać
oraz jak można je wykorzystać.
Łyko jako tkanka przewodząca
![]() |
| rys. 1 Budowa drzewa |
To właśnie w tej tkance odbywa się transport substancji pokarmowych (zazwyczaj cukrów) na znaczne odległości w drzewie. Samo łyko jest tkanką niejednorodną, złożoną z wielu różnych rodzajów komórek (rys.2). U roślin nagonasiennych (głównie drzew iglastych) składa się ona z komórek sitowych i miękiszu, natomiast u roślin okrytonasiennych (w tym przypadku między innymi u drzew liściastych i wielu roślin zielnych) składa się z: rurek sitowych, komórek towarzyszących, miękiszu i włókien łykowych[2]. Komórki łyka, z wyjątkiem włókien łykowych, są żywe.
![]() |
| Rys. 2 Budowa łyka |
Rurki sitowe są to szeregi
pionowo ułożonych żywych komórek, które mają celulozowe ściany. Zwane są także
członami rurek sitowych. Wnętrze tych komórek wypełnia na przykład duża
wakuola, które nie zawiera tonoplastu, ale jest otoczona cienkim
cytoplazmatycznym płaszczem. Natomiast w poprzecznych płaszczyznach ścian
komórkowych występują płytki sitowe, przez które komórki komunikują się ze sobą,
ponieważ przez te właśnie pory przechodzą pasma cytoplazmy, które łączą ze sobą
poszczególne człony rurki sitowej[3].
Komórki towarzyszące, czyli
przyrurkowe występują tylko w łyku roślin okrytonasiennych. Komórki te powstają
z tych samych komórek merystematycznych, co komórki rurek sitowych, ale są od
nich znacząco mniejsze. U roślin zielnych do każdego członu rurki sitowej
ściśle przylega najczęściej jedna długa komórka przyrurkowa, u drzew natomiast
każdemu członowi towarzyszy zwykle kilka drobnych komórek ułożonych w szereg[4].
Natomiast miękisz łykowy składa
się z komórek mniej lub bardziej wydłużonych. Są one żywe i magazynują skrobię,
tłuszcze i inne organiczne substancje pokarmowe oraz garbniki i żywice.
Natomiast włókna łykowe są dłuższe niż włókna drzewne i mają zawsze proste
jamki. W zależności od rodzaju rośliny ściany komórkowe mogą być celulozowe lub
całkowicie zdrewniałe. Natomiast włókna niektórych roślin zamierają, po czym
wypełniają się wodą lub powietrzem. Pełnią wówczas rolę komórek wzmacniających[5].
Łyko jako materiał plecionkarski
Właśnie ze względu na swą
długość i elastyczną ścianę celulozową włókna łykowe wykorzystywane są do celów
przemysłowych, na przykład włókna konopi, lnu, rami, juty, czy łyko drzew takich
jak: lipa, osika czy wiąz.
Historia wykorzystywania łyka lipowego
Lipę, jako
materiał na łyko, zaczęto wykorzystywać w północnej Europie niedługo po tym,
jak pojawiła się ona tam po ostatnim zlodowaceniu[6].
Sama sztuka produkcji sznurka wydaje się w pełni rozwinięta w północnej
Europie przynajmniej w epoce kamienia i ma nieprzerwaną tradycję aż do dzisiaj[7].
Natomiast pierwsze znaleziska archeologiczne sznurów na bazie łyka pochodzą ze
stanowisk zaliczanych do kultury maglemoskiej, wiązanej z wczesnym mezolitem[8].
Sama sztuka tworzenia lin i sznurów z łyka lipowego została opracowana przez
łowców – zbieraczy, a następnie nastąpiło zwiększenie jego produkcji, było to
związane z pojawiającym się coraz szerzej wczesnym rolnictwem[9].
Natomiast produkcja sznurka i lin na bazie łyka lipowego została udokumentowana
w Finlandii, Rosji, Polsce, Niemczech, Szwecji, Norwegii oraz w innych krajach
nadbałtyckich[10]. Sznury
z łyka były również znajdowane na terenie Danii, zarówno w Hedeby, jak i na
statkach Wikingów zatopionych we fiordzie Roskilde, pochodzących mniej więcej z
roku 1000[11]. Natomiast najważniejszym znaleziskiem
archeologicznym, w którym znajdowały się także sznury z łyka, było odnalezienie
dwóch norweskich statków Osebergskipet i Gokstadskipet. Pierwszy został wydatowany dendrochronologicznie na rok 834 a drugi mniej więcej na rok 900[12].
W roku 1955 podjęto się prac archeologicznych w Bryggen. W czasie tych
wykopalisk odnaleziono około 700 pozostałości średniowiecznych lin. Co ciekawe,
sznury z łyka lipowego stanowiły 83% wszystkich
znalezisk łykowych (i 56% wszystkich znalezisk). Uważa się, że jest to dość
reprezentatywne dla faktycznego wykorzystania w tym regionie. Fragmenty takich
powrozów znajdowano w warstwach aż do pożaru w 1702 r. Jednak 90% znalezisk
należało do warstw w okresie przed wcześniejszym pożarem w 1332 r. W żadnej z
warstw nie znaleziono natomiast resztek powrozów konopnych[13].
Z powodu dużego zapotrzebowania na liny z łyka i nierównomierną dystrybucję
lipy, łyko było sprzedawane do końca XIX wieku. W zachodniej Norwegii liny z
łyka było produkowane głównie na obszarach wiejskich i sprzedawane dealerom
miejskim. Na przykład w Bergen były sprzedawane w czterech różnych grubościach[14].
Natomiast w
Polsce oprócz materiałów archeologicznych możemy znaleźć również źródła pisane,
dzięki którym możemy dowiedzieć się więcej na temat łyka, głównie lipowego. Z
książki „Wiadomość o stanie handlu i przemysłu w Polszcze w wiekach
dawniejszych” możemy się dowiedzieć, chociażby o tym, że łyko lipowe, masło,
mięso solone i skóry wyprawne proste były towarami eksportowanymi do Turcji po
zawarciu traktatu z 1677 roku[15].
Natomiast „Przewodnik dla Leśniczych” z 1876 roku o łyku lipowym wspomina: „Kora lipowa użytkuje się na łyko czyli tak zwane moczuły, z których robią na Litwie rogoże itp.; u nas jest ten sposób użytkowania nie znany. Także robią tam pudła z kory lipowej, oczyszczonej z wierzchniej chropawej warstwy. Łyko lipowe służy także do wiązania, szczególnie w ogrodnictwie, i na chodaki czyli łyczaki, rodzaj obuwia używany szczególnie przez górali.[16]”.
Łyko lipowe, a także konopne, lnianie i pokrzywowe przywoływane jest również w książce:
„Lekcje botaniki: w IV klasie szkoły średniej ze wstępem metodycznym”. Jest to
jedynie wzmianka o tym, że te rośliny nadają się do pozyskiwania włókien[17].
Przedmioty wykonywane z łyka lipowego
Jednym z najbardziej
rozpoznawalnych obiektów wykonywanych z łyka lipowego są łapcie (kurpie, kapcie
czy postoły) wykonywane prawie że na terenie całej Polski. Łapcie takie są
wykonane techniką krzyżową, a podeszwa dodatkowo jest przepleciona dla wzmocnienia.
Przez górne krawędzie przewlekano sznury, zwane aborami, którymi mocowano
łapcie na nogach. Jędrzej Kitowicz opisując Rusinów z drugiej połowy XVIII
wieku, wspomina: „Idący w daleką drogę mieli zapas po kilka par chodaków łyczanych i te pospolicie niósł, każdy swoje, na plecach powieszone[18]”.
W XIX i na początku XX wieku łapcie łyczane obecne były we wschodniej Polsce (na
Kurpiach, Podlasiu i w widłach Wisły i Sanu), a poza tym w północnej części Ukrainy,
na Białorusi, Litwie, Łotwie, w Estoni, Rosji i Finlandi. Kazimierz Moszyński wyróżnił
także dwa typy łapci: zachodni i wschodzi. W zachodnim pleciona biegnie prosto
względem osi podłużnej obuwia, natomiast we wschodnim biegnie ona skośnie.
Drugi typ występował głównie w Rosji i Finlandii, natomiast każdy z nich miał
jeszcze kilka innych form[19].
Kapcie zachodnie obok głównej formy z zakrytym noskiem i napiętkiem występowała
także odmiana, w której poprzez brak przedniej pętli na wierzchu noska tworzył
się otwór (rys. 3).
Inną odmianą zachodnią były łapcie płytkie, ograniczone niemal do samej podeszwy. Zamiast noska były jedynie dwie szerokie taśmy z łyka. Aby wzmocnić podeszwę przeplatano w niej często drugą warstwę łyka, posługując się przy tym kościaną lub żelazną iglicą, ewentualnie nożem[20]. Łapcie wschodnie natomiast miały przeważnie głębsze, okrągłe, prostokątne lub szpiczaste noski, wyższe boki, a także napiętki. W Finlandii wręcz przyjmowały one formę płytkich butów, przez co nie przywiązywano ich za pomocą sznurów. Na terenie pogranicza białorusko-rosyjskiego takie łapcie wykonywane były przez wyuczonych rzemieślników na zamówienie lub na sprzedaż. Były one raczej obuwiem świątecznym niż codziennym[21]. Łapcie z łyka były noszone przez cały rok, niezależnie od płci i wieku. Najczęściej wykonywali je mężczyźni w czasie wolnym od innej pracy (na przykład w sezonie zimowym). Było to obuwie bardzo nietrwałe, które zużywało się czasem w kilka dni. Dlatego też wzmacniano podeszwy albo podwójną plecionką, albo podszywając ją kawałkiem skóry[22].
Łyko (nie tylko lipowe) było
wykorzystywane także do wyplatania koszy różnego typu. Są dwa sposoby
wyplatania koszy z łyka. Jeden z nich poleca praktycznie na tym samym co wyplatanie
kapci, czyli taśmy łyka przeplatane są ze sobą w kształt kosza okrągłego lub
podłużnego (rys. 4). W ten sposób powstają
dość sztywne i dość trwałe kosze do wykorzystania w użytku codziennym. Można
także wzorować się na koszach wiklinowych i ożebrowanie wykonane z wikliny lub
wierzby uzupełnić łykiem lipowym (rys. 5) Metoda ta jest prostsza oraz mnie
czasochłonna od następnej.
![]() |
| Rys. 3 Łapcie z łyka 1913 r., Muzeum Etnograficzne w Krakowie (2095/MEK) |
Inną odmianą zachodnią były łapcie płytkie, ograniczone niemal do samej podeszwy. Zamiast noska były jedynie dwie szerokie taśmy z łyka. Aby wzmocnić podeszwę przeplatano w niej często drugą warstwę łyka, posługując się przy tym kościaną lub żelazną iglicą, ewentualnie nożem[20]. Łapcie wschodnie natomiast miały przeważnie głębsze, okrągłe, prostokątne lub szpiczaste noski, wyższe boki, a także napiętki. W Finlandii wręcz przyjmowały one formę płytkich butów, przez co nie przywiązywano ich za pomocą sznurów. Na terenie pogranicza białorusko-rosyjskiego takie łapcie wykonywane były przez wyuczonych rzemieślników na zamówienie lub na sprzedaż. Były one raczej obuwiem świątecznym niż codziennym[21]. Łapcie z łyka były noszone przez cały rok, niezależnie od płci i wieku. Najczęściej wykonywali je mężczyźni w czasie wolnym od innej pracy (na przykład w sezonie zimowym). Było to obuwie bardzo nietrwałe, które zużywało się czasem w kilka dni. Dlatego też wzmacniano podeszwy albo podwójną plecionką, albo podszywając ją kawałkiem skóry[22].
![]() |
| Rys. 4 Kosz z łyka |
![]() |
| Rys. 5 Kosz z łyka z ożebrowaniem |
![]() |
| Rys. 6 Kosz szyty z łyka |
Łyko lipowe było także
wykorzystywane w powroźnictwie, głównie przydomowym. Co zostało już
szerzej omówione na początku artykułu.
Jak pozyskać łyko lipowe?
Łyko lipowe, wierzbowe czy z każdego innego drzewa pozyskuje
się na wiosnę, pomiędzy pojawieniem się liści na drzewach a mniej więcej końcem
czerwca. Łyko pozyskiwane od końca czerwca do jesieni jest już lekko
zdrewniałe, przez co znajduje zastosowanie jedynie w plecionkarstwie. Nadaje
się wtedy głównie do wyplatania koszy i łapci. Do plecionkarstwa oraz
powroźnictwa nadaje się najlepiej materiał pozyskany ze świeżo ściętych drzew i
gałęzi. Gałęzie lub drzewo ścinamy, a następnie okorowujemy ściągając korę w
jak najszerszych płatach. Następnie łyko
związujemy w pęczek i obciążamy za pomocą kamienia. Następnie moczymy je w wodzie
na co najmniej dwa tygodnie. Ułatwi to zdecydowanie oddzielenie łyka od kory. Po
tym czasie należy łyko wypłukać, ponieważ będzie ono okryte substancją powstałą
z cytoplazmy, przypominającą w dotyku śluz ślimaka. Następnie oddzielamy łyko
od kory, odrywając delikatnie kolejne pasma. Innym sposobem pozyskiwaniem łyka
jest gotowanie go przez kilka godzin z dodatkiem popiołu drzewnego. W ten
sposób można osiągnąć dość łatwo łyko z twardszych drzew, jak chociażby z wiązu,
które podczas gotowania barwi się na czerwono (rys.7).
![]() |
| Rys. 7 Od góry: łyko z wiązu, z lipy oraz z pokrzywy |
Proces pozyskiwania łyka możecie także zobaczyć w filmie poniżej.
[1] Łyko, Encyclopedia PWN https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/lyko;3935497.html
[2] Starck
Z., Funkcja tkanek przewodzących: zoapatrzenie w substancje pokarmowe i udział
w koordynacji procesów w roślinach, [w:] Kosmos, Tom 57, nr. 1-2(278-279), 2008,
s. 71.
[3] Ibidem.
[4] Ibidem.
[5] Ibidem.
[6] Dimbleby G.W., Plants and
Archeology, [w:] Humanities Press, Atlantic Highlands, NJ, 1978.
[7] Guilbert K.R., Rope-making.
In A History of Technology, tom 1, C. Singer and E.J. Holmyard (red.) Clarendon
Press, Oxford 1965, s. 451–455.
[8] Dimbleby G.W., Plants and
Archeology, op.cit.
[9] Schjølberg E., Cordage and
similar products from Bryggen in Bergen [w:] The Bryggen Papers, Supplementary
Series nr. 3, 1988.
[11] Ibidem.
[12] Bonde N., Cristensen A.E., Dendrochronological
dating of the Viking Age ship burial at Oseberg, Gokstad and Tune, Norway.
Antiquity 67, 1993, s. 575 –583.
[13] Schjølberg E., Cordage and
similar products from Bryggen in Bergen, op. cit.
[14] Ibidem.
[15] Piller
J.P., Wiadomość o stanie handlu i przemysłu w Polszcze w wiekach dawniejszych,
Stanisławów, 1846, s. 24.
[16] Strzelecki
H., Przewodnik dla Leśniczych, Tom II, Lwów 1876, s. 167.
[17] Bohuszewiczówna
Z., Lekcje botaniki: w IV klasie szkoły średniej ze wstępem metodycznym. Materiały
i Opracowania z Zakresu Pedagogiki, Ksiąźnica-atlas, 1925, s. 179.
[18] Kitowicz
J., Opis obyczajów za panowania Augusta III, Warszawa 1985, s 313.
[19] Moszyński
K., Kultura Ludowa Słowian.cz.1 Kultura Materialne. Kraków 1929, s.456-457.
[20] Etnografia
Biełarusi. Encyklopedia. Mińsk 1989, s.285-286.
[21] Ibidem.
[22] Ibidem.







Świetny artykuł o lipowym łyku 😊
OdpowiedzUsuńDziękuję za opinię!
Usuń